„Ukryte godziny” Delphine de Vigan


“Ukryte godziny” Delphine de Vigan to niezwykle przejmująca opowieść o dwóch samotnych osobach, które mijają się w wielkomiejskim anonimowym tłumie. Z niepokojem i niecierpliwością czekałam na rozwój wydarzeń, dlatego książkę przeczytałam praktycznie jednym tchem. To jedna z tych powieści, do których się powraca, bowiem porusza problemy współczesnego świata i zapewne niejeden czytelnik utożsamia się z głównymi bohaterami. Sami krytycy określili „Ukryte godziny” jako książkę „ilustrującą problematykę odosobnienia w firmie i podziału zespołowego w pracy”.
Poznajemy oto Mathilde, wdowę i matkę samotnie wychowującą trzech chłopców, oraz Thibault’a, lekarza ostrego dyżuru w Paryżu. Łączy ich poczucie bezsensowności życia oraz przeszywająca do szpiku kości samotność. Tytułowe ukryte godziny to czas, który bohaterowie spędzają każdego dnia w metrze, pociągu podmiejskim, stojąc w korku, w drodze do pracy. Ta rutyna towarzyszy im każdego dnia. Mathilde pokonuje tą samą drogę, przemierza te same korytarze w firmie, a gdy szef zaczyna ją nagle ignorować i zupełnie bez powodu odsuwa na bok, bohaterka zaczyna cierpieć na bezsenność i powoli traci poczucie sensu życia. Thibault z kolei tkwi w pozbawionym czułości i miłości związku i choć spotyka codziennie w swojej pracy mnóstwo nowych osób, czuje przytłaczające tempo życia w wielkim mieście i ogrom samotności, która w nim panuje. Bohaterowie żyją w ciągłym lęku, że w każdej chwili mogą wszystko stracić, z powodu jednego fałszywego ruchu, złej odpowiedzi bądź słowa wypowiedzianego nie w porę. Czują zawrotną pustkę, której nie są już dłużej w stanie i nie potrafią ignorować.
Ta niezwykle wrażliwa powieść jest metaforą życia w wielkim, anonimowym tłumie, gdzie ludzie są całkowicie osamotnieni i zdani wyłącznie na siebie. Stawia przed nami wiele pytań, na które sami będziemy musieli sobie odpowiedzieć. Zmusza nas do refleksji i przemyślenia wielu spraw, z którymi spotykamy się każdego dnia. Po przeczytaniu „Ukrytych godzin” zupełnie inaczej spojrzałam na ludzi, których minęłam na ulicy, zastanawiając się czy aby przypadkiem nie przeszłam obok Mathilde lub Thibault’a. 


Autor: Delphine de Vigan
Tytuł: „Ukryte godziny”
Wydawnictwo: Sonia Draga, październik 2010

Komentarze

komentarzy

Ten wpis został opublikowany w kategorii delphine de vigan, książki dla dorosłych, ukryte godziny, wydawnictwo sonia draga. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.