Kościsko – Karol „KaeReL” Kalinowski KULTURA GNIEWU

blog2

Ma wiele imion, ale najczęściej zwą go Leszym. Opiekun lasów i zwierząt w nich żyjących, w którego wierzono jeszcze nawet pod koniec XIX wieku. “Strażnik lasu, broniący jego dzikich mieszkańców przed intruzami. Zamieszkiwał z małżonką najbardziej tajemniczy zakątek puszczy – cmentarzysko leśnych zwierząt. Stamtąd wychodził codziennie, by patrolować swoje włości. Napotkanych ludzi straszył lub plątał im drogę tak skutecznie, że nie potrafili wrócić do domu…”* Postać Leszego stała się ostatnio dość popularna. Nie tylko możemy go spotkać w grze “Wiedźmin”, ale również w najnowszym komiksie Karola „KaeReLa” Kalinowskiego – “Kościsko”, w którym powraca po stu dziewięciu latach i dwóch dniach snu i nie do końca może odnaleźć się we współczesnym świecie. Co więcej, nie podoba mu się to, co stało się z jego królestwem i zachowaniem ludzi. Zamiast drzew stoją bloki, lasy i pola poprzecinane są drogami, a na dworcu centralnym ktoś próbuje go okraść przy najbliższej okazji. Jego cierpliwość ma swoje granice: “Żarty się skończyły. Będziemy grać według moich zasad. Najwyżej będzie kilka trupów. Jak za starych dobrych czasów…”

blog4 blog8

W tym samym czasie, w małym miasteczku Kościsko o pracę w bibliotece stara się pan Karol (zbieżność imion nieprzypadkowa, sam autor pracuje na co dzień w tym zawodzie). Wszystko zdaje się być tutaj nieco dziwaczne. Kierownik biblioteki nosi maskę (w pożarze księgozbioru ucierpiała jego twarz…), a inni mieszkańcy dość oryginalnie reagują na obecność Karola i jego syna Maxa, którzy postanawiają zamieszkać w tym tajemniczym miejscu. Wszystko jest tu osobliwe, nadnaturalne i demoniczne, z miejscowymi na czele. Panna Kiki prowadzi pobliską knajpkę i skrywa dość mroczny sekret, a właścicielka pensjonatu tuż obok cmentarza robi grzybową, której nie radzę nikomu próbować. I kiedy wściekły Leszy próbuje powrócić do Kościska (z pomocą ruszy mu sama Dorotka – bohaterka “Łaumy”), my strona po stronie odkrywamy, co to właściwie za miejsce, kim tak naprawdę są tutejsi i dlaczego trafili tu główni bohaterowie.

blog3

blog5

“Kościsko” to komiksowy hołd w stronę mitologii słowiańskiej, która coraz częściej powraca do literatury dziecięcej. Cieszy mnie ogromnie, że dzięki tak atrakcyjnej formie, jaką jest komiks młody czytelnik może poznać, czym były wierzenia ludowe i legendarne stwory, które odgrywały tak ważną rolę w życiu mieszkańców wsi. Złośliwe, figlarne, ale też przerażające demony, od wieków żyjące w lasach, jeziorach, pośród ludzi, w końcu zapomniane przez śmiertelników, mają teraz szansę znowu zamieszkać w Waszych domach i ogrodach. Wszystko dzięki “Kościsku” i Waszej wyobraźni. Nie zabrakło jej autorowi, podobnie jak czarnego humoru i talentu. Kreska KaeReLa jest tak charakterystyczna, że wielbiciele jego twórczości szybko rozpoznają ilustracje (na przykład w “Bestiariuszu słowiańskim. Część 2” – nie trzeba było przypisów, bym od razu zidentyfikowała, kto stoi za obrazem Łaumy). Bystre oko dostrzeże w “Kościsku” masę fantastycznych detali, nie ukrywam, że ja również za każdym razem, gdy po nie sięgam, odnajduję coś nowego (dziś przykuła moją uwagę fotografia na jednym z nagrobków na miejscowym cmentarzu).

Kultowa “Łauma” doczekała się w 2016 roku trzeciego wydania, a “Kościsko” zbiera same dobre recenzje i pojawia się we wszystkich zestawieniach “najlepszych komiksów roku 2016”. Jeśli to niewystarczająca zachęta, by po nie sięgnąć, to może przekonają Was zdjęcia kilku rewelacyjnych rysunków KaeReLa.

blog6blog7

Wydawnictwo: Kultura Gniewu (2016)
Seria: Krótkie Gatki
Scenariusz i rysunki: Karol „KaeReL” Kalinowski

http://www.kultura.com.pl

* „Bestiariusz słowiański. Część 2. Rzecz o biziach, kadukach i samojadkach” Paweł Zych, Witold Vargas (BOSZ, 2016)

blog1

 

Komentarze

komentarzy

Ten wpis został opublikowany w kategorii Karol „KaeReL” Kalinowski, komiks, książki dla dzieci, Kultura Gniewu, recenzja i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.