Laura Ipsum. Niezwykła wędrówka po Userlandii – przedziwnej krainie informatyki – Carlos Bueno HELION

W tej historii nie pojawia się ani jeden komputer, ale dzięki niej zrozumiecie podstawowe idee informatyki. Książka “Laura Ipsum. Niezwykła wędrówka po Userlandii” nie jest jednak kolejnym podręcznikiem dla dzieci, ale ciekawą opowieścią o przygodach w świecie matematyki, logiki, algorytmów, ale również wielu innych niesamowitych rzeczy związanych z najnowszymi technologiami. Carlos Bueno udowadnia, że można napisać zabawną i zarazem informacyjną książkę dla dzieci, która nie tylko ma je zainteresować i rozśmieszyć, ale również angażować, inspirować i zachęcać do samodzielnego myślenia.

Główną bohaterką opowieści jest Laura Ipsum, która po kłótni z rodzicami gubi się w lesie i trafia do tajemniczej, alternatywnej rzeczywistości – Userlandii. Aby znaleźć drogę do domu, musi ona rozwiązać kilka zagadek i odwiedzić jeszcze dziwniejsze miejsca. I tak zaczyna się jej przygoda w Krainie Czarów XXI wieku. Na drodze Laury pojawia się szeroki zakres dziwacznych postaci i sytuacji, które autor wykorzystuje do wyjaśnienia rzeczywistych pojęć z dziedziny informatyki. Ale nie jest to rodzaj informatyki związany z programowaniem, witrynami sieciowymi, systemami operacyjnymi ani gadżetami. Carlos Bueno zdecydowanie bardziej stara się wyjaśnić podstawowe pojęcia informatyczne, takie jak: problem komiwojażera, górna i dolna granica, rekurencja, sieci, wyszukiwanie binarne, algorytmy, semantyczna bramka i wiele wiele innych. Niezwykle pomocny jest Podręczny przewodnik po Userlandii znajdujący się na końcu książki, w której autor jeszcze dokładniej wyjaśnia wszystkie koncepcje ujęte w każdym rozdziale i zapewnia czytelnikom o wiele bardziej szczegółowe wyjaśnienie. Techniczni dorośli również świetnie będą bawić się podczas lektury, łapiąc wiele żartobliwych odniesień i żargonu informatycznego.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii dzieciaki do kodu, Helion, recenzja | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Warszawskie Targi Książki 2017 – zdjęcia

Na 8. Warszawskie Targi Książki udało mi się zajrzeć tylko w niedzielę. Ominęło mnie wiele atrakcji, a czytając relacje innych przekonałam się, że działo się całkiem sporo, szczególnie w piątek… No, ale niedziela to też dobry dzień, by odwiedzić stoiska swoich ulubionych wydawnictw, spotkać i porozmawiać ze znajomymi z branży, wyszperać trochę nowości w promocyjnych cenach i zdobyć kilka autografów.

Bardzo cieszy mnie spotkanie z Martą Kopyt, o jej “Wytwórniku geometrycznym. Punkt wyjścia” więcej przeczytacie na blogu już wkrótce. Wydawnictwo WYtwórnia w ogóle przygotowało świetne nowości na tegoroczne Targi w Warszawie, widzieliście już książki “Hej, Szprotka!”, “Tuli-Pucho-Kłaczka”oraz “Kiedy będę duża/duży” (przy okazji wizyty w stolicy odwiedziłam oczywiście Księgarnię Wytwórnia, gdzie można wciąż oglądać wystawę wspaniałych ilustracji Marii Dek – zdjęcia poniżej)?

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii targi książki, Uncategorized, Warszawskie Targi Książki | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Warszawskie Targi Książki 2017 – zdjęcia została wyłączona

Hello World! Przygoda z programowaniem dla dzieci i absolutnie początkujących – Warren Sande, Carter Sande HELION

Znowu będzie nieco o Pythonie, ale tym razem dla starszych czytelników. Pisząc książkę “Hello World! Przygoda z programowaniem dla dzieci i absolutnie początkujących”, jej autorzy: inżynier systemów elektronicznych Warren Sande oraz jego nastoletni syn Carter, dobrze wiedzieli, że jej odbiorcami nie będą tylko + 12-latkowie, ale również dorośli, którzy stawiają pierwsze kroki w programowaniu. A wszystko zaczęło się od tego, że Warren Sande chciał wprowadzić w tajniki programowania swojego syna, ale nie mógł znaleźć na rynku żadnej przydatnej publikacji. Za namową swojej żony, razem z Carterem postanowili napisać własny podręcznik, który stał się jednocześnie kursem Pythona dla nastolatka. Razem wytypowali co powinno się w nim znaleźć i stworzyli przykładowe aplikacje – takie, które dzieci lubią najbardziej, czyli gry komputerowe. Książka odniosła ogromny sukces i na początku kwietnia tego roku doczekała się w Polsce już II wydania w Helionie.

Czemu Python? Warren Sande tłumaczy swój wybór: to język od początku prosty do nauczenia, darmowy, wieloplatformowy i po prostu fajny. Nie trzeba wcześniej nic wiedzieć o programowaniu, aby z łatwością korzystać z tej książki. Wystarczy znać podstawy korzystania z komputera (jeśli umiecie uruchomić program i zapisać plik, to nie powinniście mieć żadnych problemów z kursem). Zakładając, że odbiorca nie ma wcześniejszej wiedzy programistycznej, książka uczy Pythona od totalnych podstaw. Pierwsze rozdziały zawierają informacje o zmiennych, typach danych, operatorach. Dalej mamy świetnie opracowany dział o GUI i kolejno decyzje, pętle, funkcje, obiekty, moduły… Stopniowo przechodzimy do coraz bardziej skomplikowanych rzeczy, uczymy się czym jest moduł Pygame, jak tworzyć animacje, wstawiać zmienne do łańcucha znakowego, jak przygotować symulacje komputerowe. Każdy rozdział kończy się powtórką, składającą się z trzech typów poleceń: Czego się nauczyłeś?, Sprawdź swoją wiedzę oraz Zadania praktyczne (od łatwych do trudnych, ale nie martwcie się – odpowiedzi znajdują się na końcu książki, więc szybko można sprawdzić swój wynik). Wydawnictwo udostępnia również pliki z omawianymi przykładami oraz link, dzięki któremu można szybko i łatwo pobrać Pythona.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii dzieciaki do kodu, Helion, Python, recenzja | Otagowano , , , , , | Możliwość komentowania Hello World! Przygoda z programowaniem dla dzieci i absolutnie początkujących – Warren Sande, Carter Sande HELION została wyłączona

Python dla dzieci. Programowanie na wesoło – Jason R. Briggs PWN

Jest czas zabawy i czas nauki. A gdyby tak połączyć jedno z drugim? Jeśli Wasze dziecko wykazuje zainteresowanie komputerami i programowaniem, trudno na start znaleźć lepszy punkt odniesienia, jak podręcznik “Python dla dzieci. Programowanie na wesoło”, debiut książkowy wieloletniego programisty (od ósmego roku życia!) Jasona R. Briggsa. W skład cyklu “Programowanie na wesoło”, wydawanego w Polsce nakładem Wydawnictwa Naukowego PWN, wchodzą tomy: “JavaScript dla dzieci”, “Magia Ruby” i właśnie “Python dla dzieci”. Jest jeszcze “Nauka programowania z Minecraftem” oraz “Arduino dla dzieci”, ale to i tak niewiele w porównaniu z ilością publikacji z tej serii, które są już wydane na świecie. Cieszy ogromnie, że ostatnio również w Polsce jest wydawanych coraz więcej książek programistycznych dla dzieci, bo to właśnie w młodym wieku najlepiej zacząć przygodę z pierwszym kodem.

“Python dla dzieci” to również świetny start dla dorosłych, którzy stawiają pierwsze kroki w programowaniu (a znam ich coraz więcej). Każdy z rozdziałów książki jest dobrze skonstruowany i pozostawia czytelnikowi poczucie spełnienia po przerobieniu każdej lekcji. Autor ma lekkie pióro, z powodzeniem opisuje programy i skutecznie przekonuje, że programowanie nie tylko sprzyja kreatywności, ale uczy również logicznego rozumowania i umiejętności rozwiązywania problemów. Duża czcionka ułatwia czytanie dzieciom wczesnoszkolnym, a dodatkowo dzięki sporej ilości ilustracji Mirana Lipovacy i przejrzystej linii kodu, zaprezentowanej w ramkach, przerabianie podręcznika staje się świetną zabawą i sprawia, że materiał jest znacznie łatwiejszy do zrozumienia. Ale przejdźmy do konkretów.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii dzieciaki do kodu, Jason R. Briggs, Programowanie na wesoło, recenzja, Wydawnictwo Naukowe PWN | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

DWÓR Tom I Liam i mapa wieczności – Evelyne Brisou-Pellen WIDNOKRĄG

“Dwór. Liam i mapa wieczności” to pierwszy tom bestsellerowej serii Evelyne Brisou-Pellen i zarazem pierwsza powieść fantastyczno – kryminalna dla młodzieży w katalogu wydawnictwa Widnokrąg. Autorka ma na swoim koncie ponad sto tytułów, w których porusza się po różnych obszarach i epokach. I tym razem zaprasza czytelników w podróż, gdzie historia przeplata się z rzeczywistością, a klasyka z nowoczesnością.

Po ciężkiej chorobie i długim pobycie w szpitalu, piętnastoletni Liam Anderson trafia na rekonwalescencję do sanatorium na odludziu. Zaciszna rezydencja budzi w nim dziwny niepokój i tęsknotę za domem i rodzicami. Ciemny, otoczony drzewami budynek, zdaje się być opuszczonym dworem, który skrywa jakiś mroczny sekret. Brak w nim jakichkolwiek oznak życia, przed budynkiem nie stoją samochody, a na ławkach nie siedzą żadni kuracjusze. Wszystko jest posępne i swojego rodzaju niepokojące, a co więcej nie ma w nim telefonu ani energii elektrycznej. Wnętrze dworu jest równie oszałamiające: marmurowe schody, wielkie przestrzenie, ściany ozdobione lampionami, ale na Liamie nie robią one większego wrażenia i chłopak czuje się jeszcze bardziej zagubiony. Nie pomaga mu również spotkanie z ordynatorem, który nie tylko nie posiada dokumentacji na temat jego leczenia, ale również nie każde brać lekarstw i nie robi badań. Ma dla Liama tylko jedną radę – żeby pod żadnym pozorem nie dotykał innych kuracjuszy, dla własnego i ich bezpieczeństwa…

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Evelyne Brisou-Pellen, książki dla dzieci, recenzja, Wydawnictwo Widnokrąg | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz