Kiedy tylko trafia się parę dni urlopu najchętniej wyruszam w Czeskie Karkonosze. Na kilka dni zaszywam się w górach, zdobywam szczyty, przechodzę liczne szlaki turystyczne. Jeden dzień poświęcam jednak na wizytę w jakimś ciekawym miasteczku. Tym razem pojechałam w odwiedziny do pewnej przesympatycznej rodziny z Jiczyna – Rozbójnika Rumcajsa, jego żony Hanki oraz synka Cypiska.
Położone w pagórkowatej i malowniczej krainie miasto Jiczyn nazywane jest bramą do Czeskiego Raju. Zachwyca jego mały rynek z urokliwymi domami, księgarniami na każdym rogu (naliczyłam cztery, w tym jedną fantastycznie zaopatrzoną w pięknie wydane książki dla dzieci), sklepikami z warzywami i kawiarniami. Niedaleko rynku znajduje się warsztat szewski bajkowego rozbójnika Rumcajsa, a sam Jiczyn nazywany jest “miastem bajek”, dzięki odbywającemu się tu od lat festiwalowi Jičín – Miasto Bajek. Poza pracownią rozbójnika dla zwiedzających dostępna jest również wystawa z ilustracjami z cyklu powieści Václava Čtvrtka, które zyskały nowy wymiar dzięki pomysłowej, przestrzennej instalacji (dzięki licznym pokrętłom sami możemy przesuwać postacie i tworzyć własne przedstawienie).























