David Walliams kojarzony był w Polsce głównie jako aktor i jeden z twórców serialu komediowego “Mała Brytania”, który był emitowany w 2007 roku. Dzięki wydawnictwu Mała Kurka, które za główny cel postawiło sobie “wydawanie książek pisarzy znanych w swoich kulturach, a nieodkrytych jeszcze w Polsce”, utwory Walliamsa trafiają do coraz szerszego grona czytelników. “Chłopak w sukience” to jego debiutancka powieść i zarazem trzecia wydana w Polsce (czytelnicy mogli już poznać “Babcię Rabuś” i “Pana Smrodka”). Autor pytany często w wywiadach, czy w tekście pojawiają się wątki autobiograficzne, za każdym razem zaprzeczał, podkreślając, że temat jest dla niego bardzo osobisty, ale stworzenie postaci nastolatka, który w równej mierze kocha piłkę nożną i kolorowe czasopisma o modzie, miało skierować uwagę czytelnika na problem nietolerancji społeczeństwa wobec odmienności.
Na pierwszy rzut oka dwunastoletni Dennis wydaje się zwyczajnym chłopcem. Mieszka w mieście, w prostym domu wyglądającym, jak wszystkie stojące przy jego ulicy. Ma starszego o dwa lata brata Johna i wchodząc w okres dojrzewania lubi wspominać szczęśliwe chwile z dzieciństwa. Jednak przyglądając się chłopcu z bliska dostrzegamy, że bohater nie jest typowym nastolatkiem. Przepełnia go trudne i komplikujące życie uczucie, że jest inny niż jego rówieśnicy. Większość dnia spędza w samotności, godzinami wpatrując się w ocalałe z płomieni zdjęcie, przedstawiające malutkich braci i uśmiechniętą mamę ubraną w żółtą sukienkę w kwiaty. To jedyna pamiątka po matce Dennisa, która pewnego dnia odeszła od ojca, porzucając tym samym własnych synów.

























