“Biblioteka pana Lemoncella”, amerykański bestseller dla dzieci i młodzieży, to ukłon jego twórcy – Chrisa Grabensteina w stronę bibliotekarzy i samej instytucji, jaką jest biblioteka. To jednocześnie podpowiedź, jak zachęcić dzieci do spędzania swojego wolnego czasu w bibliotece i dowód na to, że czytanie książek i poszukiwanie informacji na własną rękę nie tylko rozwija umysł, ale może stać się prawdziwym wyzwaniem i wielką przygodą.
Tytułowy pan Lemoncello to ekscentryczny miliarder, najsłynniejszy na świecie producent gier komputerowych dla dzieci. Wykorzystując ogromne fundusze i swoje genialne pomysły, postanawia ufundować miastu Alexandriaville supernowoczesną bibliotekę, posiadającą nie tylko ogromne książkowe zbiory, ale również elektroniczne centrum nauki, instruktażowe hologramy, roboty układające książki na półkach oraz dziesięć ekranów, które zgodnie z systemem Klasyfikacji Dziesiętnej Deweya ukazują barwne i wciąż zmieniające się obrazy, związane z kategoriami systemu katalogowego biblioteki. Nad całym projektem i wielkim otwarciem czuwa znana w całym miasteczku bibliotekarka, dr Zinczenko, jako jedyna wtajemniczona w to, co będzie skrywać niewiarygodna i futurystyczna biblioteka. W ramach letniego programu czytelniczego zostaje zorganizowany konkurs dla uczniów miejscowej szkoły, w którym nagrodą jest nocna zabawa w bibliotece. Dwunastu zwycięzców, w tym główny bohater powieści, 12-letni Kyle Keeley, otrzymują zadanie stanowiące prawdziwe wyzwanie: “znajdź wyjście z biblioteki używając tylko swojego sprytu, książek i wskazówek porozrzucanych wokół”. Wiedza Kyle’a i jego przyjaciół o grach, książkach i bibliotece zostaje wystawiona na próbę. Między uczestnikami zabawy szybko pojawia się rywalizacja, obfitująca w podstępy i nieczyste zagrywki.

















