Świerszczyk. Wielka księga – Opracowanie zbiorowe

swierszcz01

Uśmiechnięty, zielony świerszcz obchodzi w tym roku swoje 70 urodziny! 1 maja 1945 roku ukazał się pierwszy numer kultowego czasopisma dla dzieci – “Świerszczyk”. Z tej okazji wydawnictwo Egmont przygotowało piękny prezent nie tylko dla miłośników pisma. “Świerszczyk. Wielka księga” to zbiór opowieści, wierszy i komiksów, bogato zilustrowanych przez naszych najlepszych ilustratorów. Miłośnikom książek obrazkowych polecam świetną zabawę: przed rozpoczęciem czytania rzućcie okiem na ilustracje i wskażcie ich autora (podpowiedź znajdziecie na końcu historyjki).

W książce zamieszczone zostały teksty odpowiednie zarówno dla dzieci w wieku przedszkolnym, jak i wczesnoszkolnym. Na maluchów czekają krótkie historyjki z cyklu “Z pamiętnika pewnego świerszcza”, które rozbudzą wyobraźnię i pomysłowość. “Litery znam, więc czytam sam!” (z użyciem tylko 23 liter!) to teksty idealne dla początkujących czytelników, podobnie jak komiksy. Zabawne rymy i rysunki wstawione zamiast wyrazów gwarantują świetną zabaw, naukę i trening spostrzegawczości. I wreszcie coś dla wprawnych czytelników, czyli “Wielkie czytanie”, liczące kilka stron teksty, które wyrobią dobry nawyk sięgania po coraz dłuższe powieści. Wydawnictwo Egmont od jakiegoś czasu stawia na książki promujące domowe czytanie. Zachęca do wspólnego czytania z rodzicami (nowa seria “Poczytaj ze mną”), ale również do samodzielności (akcję “Czytam sobie” zna już prawdopodobnie każdy sześcio- i siedmiolatek). “Świerszczyk. Wielka księga” to idealna kompilacja dla obu grup.

swierszcz02 swierszcz03

 

Na czytelników czekają teksty, między innymi Pawła Beręsewicza, Roksany Jędrzejewskiej – Wróbel, Grzegorza Kasdepke, Zofii Staneckiej, Małgorzaty Strzałkowskiej, Wojciecha Widłaka czy Rafała Witka. Z pewnością szybko rozpoznacie ilustracje Katarzyny Bajerowicz, Jana Bajtlika, Daniela de Latour, Piotra Fąfrowicza, Joanny Rusinek czy Elżbiety Wasiuczyńskiej. Ale wydawnictwo Egmont stawia również na mniej popularnych pisarzy i artystów. Rozbawiła mnie szczególnie historyjka Zofii Staneckiej o „Antyfabrycznym Komandzie Wodników”, które walczy o czystość swojej rzeki z rybim prezesem podwodnej fabryki. Ujęły mnie senne stworki stworzone przez Piotra Gabrysza, rozbawiła “Piosenka plastikowego woreczka” Ewy Zachary, która moim zdaniem powinna znaleźć się w programie wychowania przedszkolnego. W sugestywnych i pełnych empatii opowiadaniach baśniowość przeplata się z rzeczywistością, a magia z nauką.

Publikacja “Wielkiej księgi” przypomni wielu dziadkom i rodzicom, że czasopismo “Świerszczyk” wciąż jest dostępne na rynku i pełni tę samą rolę od siedemdziesięciu lat: pomaga w nauce czytania, rozwija wyobraźnię i słownictwo, uczy samodzielnego myślenia i kreatywności. W końcu, jak mawia Świerszczyk – Bajetan Hops: “czytanie dobrze działa na rozum i chroni od kataru!”

swierszcz05 swierszcz08swierszcz04 swierszcz07swierszcz09

Wydawnictwo: Egmont (2015)

http://egmont.pl/

Komentarze

komentarzy

Ten wpis został opublikowany w kategorii Czytam sobie, Daniel de Latour, Egmont, elżbieta wasiuczyńska, grzegorz kasdepke, Katarzyna Bajerowicz, książki dla dzieci, recenzja, Świerszczyk i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.